Sypialnia Victora

fghj :: Lokalizacje :: Gallifrey :: Osiedla :: Bloom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sypialnia Victora

Pisanie by Victor Bloom on Sob Gru 28, 2013 11:06 pm


Minimalistycznie, zresztą jak w całym domu.
avatar
Victor Bloom

Liczba postów : 140
Join date : 20/01/2013
Age : 773
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Crystal McCoy on Sob Cze 21, 2014 8:57 pm

Crystal miała ciężki miesiąc, musiała przyznać to zarówno przed światem jak i przed samą sobą. Szukałą dla siebie jakiegoś spokojnego miejsca, w którym mogłaby się zaszyć i przeczekać. Zwykle tak robiła i się sprawdzało. Tym razem było jednak inaczej. Czuła przez skórę, że potrzebowała czyjegoś towarzystwa.
Przez ostatnie pół godziny siedziała w fotelu i wpatrywała się z daleka w konsolę Steam Storm. Szukała w głowie odpowiedniej osoby, jednak nikt, z kim utrzymywała stały kontakt nie wydawał jej się odpowiedni. Wstała i szybkim krokiem podeszła do Konsoli. Szybkim gestem wylosowała kontakt z listy. Padło na Victora Blooma. Crystal powątpiewała w skuteczność metody losowości, jednak tym razem stwierdziła, że właściwie czemu nie? Nie widziała go od dawna, jednak nie można było powiedzieć, że mogłaby pójść do niego jak do kogoś zupełnie nowego. McCoy westchnęła cicho i ustaliła współrzędne lotu. Po chwili stała przed drzwiami mieszkania Blooma. Poczuła się jakby znowu miała 100 lat i prawie zmieniła zdanie. Szybko zastukała do drzwi, zanim jej mózg zdążył wydać polecenie do odwrotu. Stała z zaciśniętymi piąstkami prawie bez ruchu. Może nie ma go w domu? - pomyślała czując w duszy mieszankę nadziei i żalu.
avatar
Crystal McCoy

Liczba postów : 38
Join date : 10/12/2013
Age : 707
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Victor Bloom on Sob Cze 21, 2014 9:25 pm

Victor zdążył już nieco odpocząć i odświeżyć. Kiedy usłyszał pukanie do drzwi, zdziwił się niepomiernie. Nie spodziewał się gości. Pewnie znów jakiś natręt. Nie spiesząc się zbytnio, podszedł do drzwi i otworzył je, nawet nie sprawdzając wcześniej, kto chce go odwiedzić. Właśnie z tego powodu literalnie zamurowało go na widok Crystal.
- Co ty tu...?
Zdawało się, że to sen, a jednak wyraźnie czuł charakterystyczną woń jej perfum. Tak uroczo wyglądała. Nadal. A jednak to się skończyło.
- Yyyyyy, to znaczy, wejdź, proszę.
Wpuścił ją do środka. Miał mętlik w głowie, nie widzieli się od tak dawna. Nie miał pojęcia, dlaczego do niego przyszła.
Weszli do salonu.
- Rozgość się.
Czuł się jak uczniak. No żenujące - powstała gdzieś z tyłu słowy myśl. Poczekał aż usiądzie i sam zajął miejsce.
- Tak... To co u Ciebie?
Starał się wyglądać na luzie, ale w rzeczywistości był bardzo spięty. Co ty ze mną robisz...?
avatar
Victor Bloom

Liczba postów : 140
Join date : 20/01/2013
Age : 773
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Aurora Borealis on Sob Paź 04, 2014 9:45 pm

Oczywiście poszła za obrażonym pięciolatkiem, Victorem. Sama przecież zażądała wycieczki. Kiedy jednak weszli do odpowiedniego pokoju i pierwszym co jej się rzuciło w oczy, było łóżko, musiała ugryźć się w język, żeby nie powiedzieć, głośno, że chyba Bloom nie zrozumiał o jaki statek jej chodziło. Niemniej skończyło się na uniesieniu brwi. W dalszej części pomieszczenia zobaczyła z resztą Atlantis.
- Jakieś ostatnie słowa?
Pytanie miało być raczej żartem, ale wcale by się nie zdziwiła, gdyby Władca miał przygotowaną pożegnalną mowę do statku.
avatar
Aurora Borealis

Liczba postów : 148
Join date : 17/01/2013
Age : 338
Skąd : Apalapucia

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Victor Bloom on Sob Paź 11, 2014 9:27 pm

Momentalnie zesztywniał na słowa Aurory. Spojrzał na swoją-już-nie-swoją TARDIS i wymsknęły mu się słowa, które od kilku dni krążyły mu gdzieś w duszy:
- Dbaj o nią... lepiej niż ja dbałem.
Ugryzł się w język, zanim powiedziałby jeszcze coś głupszego. Odwrócił wzrok, żeby nie widzieć jej reakcji. Popatrzył jeszcze jeden, ostatni raz na Atlantis.
avatar
Victor Bloom

Liczba postów : 140
Join date : 20/01/2013
Age : 773
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Aurora Borealis on Wto Lis 18, 2014 1:33 am

Na chwilę otworzyła usta. Zrobiła to zupełnie bezwiednie. No bo okey, niby zakładała, że Victor może wyskoczyć z czymś takim, ale nie sądziła, że ktokolwiek może tak bardzo kochać maszynę. Szybko się jednak ogarnęła i przyciągnęła na twarz profesjonalny uśmiech.
- Jasne - odparła, po czym otworzyła drzwi statku. Na progu odwróciła się jeszcze raz w kierunku Blooma.
- Jakbyś chciał ją kiedyś odwiedzić czy coś, to daj znać - dodała. Nie byłą pewna czy Victor nie weźmie tego za kpinę. W sumie jego sprawa. - Trzymaj się - rzuciła z ledwie słyszalnym wahaniem w głosie, po czym zamknęła za sobą drzwi. Szybko podłączyła statek pod swój teleporter, ustawiła parametry i z głośnym klekotem wystartowała Atlantis.
avatar
Aurora Borealis

Liczba postów : 148
Join date : 17/01/2013
Age : 338
Skąd : Apalapucia

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Victor Bloom on Wto Lis 18, 2014 10:26 pm

Tęsknie patrzył za odlatującym statkiem. Czuł się beznadziejnie, jakby zdradził swego najlepszego przyjaciela. Było blisko, a wbiegły w pustą przestrzeń po Atlantis. Muszę się z tego otrząsnąć. Najlepszym na to sposobem, jaki znał Victor, była praca. Dlatego nieco już raźniejszym krokiem wkroczył do nowej TARIS.
- Avalon. Tak się będziesz nazywać.
Smakował tę nazwę i podobało mu się. Pomysł przyszedł gdzieś chyba z zakamarków umysłu. Kątem oka zdawało mu się, że i statek zamrugał przy konsoli, okazując swoją radość.

Poleciał (nie bez niewielkich problemów komunikacyjnych związanych ze zmianą interfejsu) do Bazy Wojskowej Gallifrey. To znaczy, nie mógł tak, ot tak, wlecieć. Zostawił Avalon w odpowiednim miejscu i wszedł do Głównego Hallu. Przewijało się tutaj tak wiele Władców, że trudno było o spotkanie kogokolwiek znajomego. A jednak. Już od wejścia nie dało się nie zauważyć generała Castelliere, ze względu na jego wzrost oraz że absolutnie każdy schodził mu z drogi i starał się unikać jego wzroku.
Oho, szef wybrał się na kontrolę. Victorze, brace yourself, opierdziel is coming.
Za wszelką cenę starał się nie przygarbić, idąc w stronę swojego stanowiska pracy. Miał cichą nadzieję, że Castelliere po prostu nie zwróci na niego uwagi (bo że zauważy, nie miał co do tego wątpliwości). Nie miał ochoty na doszczętne skopanie dnia.
avatar
Victor Bloom

Liczba postów : 140
Join date : 20/01/2013
Age : 773
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Victora

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

fghj :: Lokalizacje :: Gallifrey :: Osiedla :: Bloom

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach