Przestrzeń

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Cadan Orionis on Sro Mar 06, 2013 7:51 pm

Patrzył w oczy swojej drogiej przyjaciółki i widział w nich żal. Całe morze żalu i zniechęcenia do własnego otoczenia, zalewającego wielkimi falami jej zmęczony umysł. Bezbrzeżny smutek z jednej strony, a z drugiej przeogromną chęć uwolnienia się od wszystkiego tego, co sprawiało zawód. Zoey chciała uciec z Gallifrey i nikt we wszechświecie nie był w stanie zrozumieć jej lepiej, niż właśnie Cadan - chłopak wiedział doskonale, że jest tego aż nazbyt świadoma. A wszystko to wyczytał z jednego, przelotnego błysku jej dużych, ciemnych oczu.
Oczywiście, że wiem - pomyślał. Nie było w promieniu setek galaktyk drugiego Władcy Czasu, który nienawidziłby układów na pomarańczowej planecie bardziej, niż on.
Spojrzał na Zo zza szkieł okularów. Ileż by oddał, żeby to Ellie w końcu doszła do tych samych wniosków, co jego przyjaciółka! Byłby o wiele spokojniejszy, gdyby mógł ją stamtąd zabrać i mieć ją zawsze w pobliżu. Mieć pewność, że na pewno nic jej nie grozi...
-Daj spokój z Ziemią - powiedział z lekką nutą ironii w głosie. - Wiem, czego ci potrzeba.
Cade po raz kolejny pochylił się nad konsolą, ustawiając parametry docelowej lokalizacji.
-Lecimy na festiwal ognia! - obwieścił i pociągnął ostatnią dźwignię. Tinkerbell wystartowała z cichutkim, kojącym dla uszu szumem. Chłopak wsłuchiwał się w ten dźwięk z lubością, gdy trwała ich krótka i spokojna podróż na Planetę Ognia.
avatar
Cadan Orionis

Liczba postów : 64
Join date : 27/12/2012

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sro Maj 22, 2013 2:10 pm

-Zatrzymaj się gdzieś przy konstelacji C85, Silver Rose - zarządziła Aria i statek posłusznie uruchomił silniki. Zafascynowana Władczyni Czasu obserwowała Jasona w akcji. Mimo, że minę miał obojętną jak zwykle, jego oczy błyszczały jak satelity, odbijając radosne światło konsoli. Od pierwszego wejrzenia pokochał jej TARDIS, Aria była o tym głęboko przekonana.
Gdy nastały wstrząsy zwiastujące koniec lotu, złapała się mocniej poręczy fotela. Na szczęście w przypadku lądowania w przestrzeni nigdy nie bywały one szczególnie silne. Statek zatrzymał się w przestrzeni, wisząc swobodnie z daleka od znajdujących się w tym układzie planet i gwiazd.
- Masz ochotę na spacer? - spytała dziewczyna, przerywając panującą w sterowni, niemalże nabożną ciszę.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Czw Maj 23, 2013 11:52 am

- Co masz na myśli mówiąc spacer? - spytał wprost.
Znajdowali się w przestrzeni, próżni bez grawitacji czy atmosfery.
- Mamy się ubrać w skafandry astronautów?
Takie rozwiązanie wydało mu się dość logiczne. Zmierzył Arię badawczym spojrzeniem zatrzymując wzrok na założonym przed chwilą bandażu.
- Dasz radę z tą nogą?
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Czw Maj 23, 2013 8:12 pm

Oparła głowę na łokciu i uniosła podbródek, patrząc na Moore'a zaczepnie. W jej oczach dostrzec można było czające się gdzieś pod błyskiem radości wyzwanie.
-Ja się nigdzie nie wybieram - oznajmiła uroczyście. - Natomiast twój skafander jest tam - palcem wskazała mężczyźnie kierunek. Miał udać się wgłąb korytarza, gdzie z miejsca, w którym siedziała Aria dostrzec dało się drzwi prowadzące do garderoby.
Sama zamierzała z ogromną przyjemnością obserwować człowieka eksplorującego kosmos.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Czw Maj 23, 2013 8:41 pm

Słucham? To było co najmniej dziwne. Samotna podróż w przestrzeń kosmiczną zdecydowanie nie zaliczała się do rzeczy, które mogłyby przyjść Jasonowi do zrobienia... kiedykolwiek. Sam pomysł byłby też może bardziej znośny, gdyby nie czuł się jak małpka, która fikając koziołki w próżni miała dostarczyć Władczyni Czasu rozrywki. W twarzy Arii tak dokładnie widział jednak wyzwanie, jakby dziewczyna mówiła wprost: "Stchórzysz czy nie?".
Odpowiedź była dość oczywista i już po chwili Jason wbity w specjalistyczny skafander, jakiego nie uświadczyłbyś nawet w NASA, stał w progu Silver Rose. Zrobił krok w pustkę a widok konstelacji C85 zaparł mu dech. Jakże człowiek wydawał się niesamowicie mały w obliczu kosmosu. Machnął rękami nieznacznie posuwając się do przodu, to znów przystając. Rozglądał się dookoła z ciekawością. Zapomniał już o byciu maskotką, teraz wiedział, że jest częścią Wszechświata. Po pewnym czasie zaczęło mu się robić zimno i nie wiedział do końca jaka może być tego przyczyna.
- Nie czuję palców - stwierdził sam dla siebie. Może mam alergię na próżnię? - uśmiechnął się lekko do tej myśli.
Absurdalne odczucie postępowało, toteż uznał, że czas już wrócić do wnętrza TARDIS.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Pią Maj 24, 2013 6:27 pm

Jason posłusznie wbił się w skafander i udał się na przechadzkę po kosmosie. Aria poczekała, aż Ziemianin wydostanie się na zewnątrz, po czym podniosła się z fotela i pokuśtykała do drzwi. Rozsiadła się wygodnie (no, prawie) na podłodze, spuszczając zdrową nogę poza krawędź Silver Rose. Moore swoim zwyczajem kompletnie nie zwracał na nią uwagi, zachłannie pożerając nowe doznania, jakie na niego spływały. Wydawało się, że totalnie stracił poczucie czasu, gdy w dość zabawny sposób próbował pływać w przestrzeni. Do statku wrócił po trzech godzinach - zmarznięty, ale zadowolony. Aria przesunęła się, umożliwiając mu przejście i obserwowała, jak podciąga się do drzwi. Po przedryfowaniu progu, natychmiast dopadła go grawitacja. To musiało być bardzo nieprzyjemne uczucie.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Pią Maj 24, 2013 7:22 pm

Wylądował twardo na podłodze wydając z siebie ciche "umpf". Uniósł się na łokciach i spojrzał w stronę Arii. Serio? Żadnego pytania? Podniósł się z ziemi i uchylił "przyłbicę" skafandra.
- Zimno tam - stwierdził może nieco mało ambitnie. Prawdopodobnie był to już koniec spacerowania po przestrzeni i można było się pozbyć kombinezonu. Któż to jednak z Arią zgadnie (chyba tylko Super Dariusz)?
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Pią Maj 24, 2013 7:44 pm

Na tę błyskotliwą uwagę trudno było zareagować inaczej, niż tłumionym uśmiechem. Aria podciągnęła nogę, umieszczając ją z powrotem w Silver Rose i nie podnosząc się z podłogi, obróciła się o 180 stopni, kierując spojrzenie na Moore'a. Pstryknięciem palców zamknęła za sobą drzwi. Zalotnie uniosła brew.
- W takim razie rozbieraj się, rozgrzejemy cię - oznajmiła beztrosko. Z trudem powstrzymała się przed zagryzieniem dolnej wargi.


Ostatnio zmieniony przez Aria Villarin dnia Sob Maj 25, 2013 4:03 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Pią Maj 24, 2013 8:26 pm

Hmm - był to jedyny komentarz jaki w tej chwili był w stanie wytworzyć mózg Jasona. Aria z pewnością pełna była niespodzianek. Zmierzył ją kolejny raz tego dnia uważnym spojrzeniem.
- Zabawne - mruknął pod nosem. Tak czy inaczej kombinezon musiał zdjąć i tym właśnie zajął się w obecnej chwili. Co chwilę też rzucał blondynce badawcze spojrzenia z ukosa, niepewny jak przyjmie jego poczynania.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 4:16 pm

Moore niezaprzeczalnie został zbity z tropu, co Aria odnotowała z niemałą satysfakcją. Szczerzyła się jeszcze szerzej niż zwykle, obserwując jego ostrożne poczynania i ukradkowe, niepewne spojrzenia. Wyglądał co najmniej tak, jakby silnie obawiał się o własną cnotę, co kobietę liczącą sobie ponad sześćset lat mogło jedynie bawić. A przecież miała na myśli tylko tyle, że nie powinien kombinezonem izolować od siebie ciepła, jakie czekało na niego w Silver Rose. Poczekała, aż mężczyzna całkowicie wyswobodzi się z pomarańczowego skafandra, po czym powiedziała miękko:
- Jesteś pewien, że to wszystko..? - pomimo jak najszczerszych chęci, nie udało jej się zachować niewzruszonej twarzy i już po chwili wybuchnęła głośnym, perlistym śmiechem, psując tym samym swój własny dowcip zanim zdążyła dostrzec reakcję biednego Jasona.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 4:40 pm

Na dowcip Arii odpowiedział upartym milczeniem. Odprowadzany salwami śmiechu blondynki odniósł kombinezon na miejsce. Wrócił po chwili i starając się zamaskować to, jak głupio się w tej chwili czuł, usiadł przy Arii na podłodze. Objął ją spojrzeniem. Tak dawno nie przypatrywał jej radosnej twarzy.
- Ładna sukienka - stwierdził od niechcenia. - Masz tu może jakąś herbatę czy coś? Tylko nie proponuj mi znów wycieczki do Paryża.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 4:57 pm

Jej oczy rozwarły się szerzej w reakcji na jego uwagę na temat sukienki. Od kiedy to Jason zwracał uwagę na jej ubiór? Dużo się zmieniło przez ten "kwadrans", który spędzili osobno. Niepewnie przeczesała włosy dłonią, dając sobie chwilę na ochłonięcie.
-Gdzieś... chyba mam... - powiedziała z wahaniem w głosie. Bo po co komu herbata w statku, skoro można ją wypić w Londynie, jako pyszny dodatek do interesującej konwersacji z Winniem Churchillem? - Poszukajmy w barze - zdecydowała w końcu i powoli podniosła się z fotela. Pokuśtykała korytarzem, w poszukiwaniu odpowiednich drzwi.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 7:33 pm

- Poszukać w barze? Jak duży jest ten statek?
Podniósł się znów z ziemi i podążył za Arią. Początkowo trzymał się nieco z tyłu obserwując kuśtykającą Arię. Musiał przyznać sam przed sobą, że było mu jej szkoda.
- Pomogę ci - bardziej stwierdził niż zaoferował. Zrownał się z nią i ujął pod ramię. - Prowadź.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 7:53 pm

-Wystarczająco duży - odpowiedziała, gdy już Jason do niej dołączył i zaczął prowadzić jak jakąś kuternogę, którą poniekąd przecież akurat wtedy była. Przewróciła tylko oczami, ale nie zaprotestowała - jego staroświecka postawa w obecnych okolicznościach była bardzo przydatna. - Jak już znajdziemy tę przeklętą herbatę, wygenerujemy ci jakąś sypialnię - postanowiła, nie czekając na akceptację swojego pomysłu. Jakoś nie dopuszczała do siebie myśli, że Jason mógłby zniknąć. Jeszcze nie była na to przygotowana.
Wprowadziła Moore'a, a właściwe została wprowadzona przez niego, do przestronnego baru.
-Poszukaj sobie - rzekła, opadając na ciemnoróżową, skórzaną kanapę, ustawioną naprzeciw lady i wyciągnęła przed siebie rękę, palcem wskazując pożądany kierunek poszukiwań.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 8:26 pm

Jason odwrócił się w stronę szafek i rozpoczął poszukiwania. Przeglądał wszystkie kolejno, aż znalazł odpowiednią herbatę - czarną. Odwrócił się znów w stronę blondynki z zamiarem zapytania, czy życzy sobie filiżankę napoju. Z zaskoczeniem stwierdził, że dziewczyna zasnęła. Za słabo orientował się w rozkładzie Silver Rose, by móc ją odnieść do jej sypialni, więc uznał, że po prostu posiedzi tu i poczeka aż sama się obudzi. Zrobił herbatę i usiadł przy stole, tak, że mógł obserwować śpiącą dziewczynę.
Pozwolił myślom płynąć swobodnie przez chwilę, aż natknął się na ciekawą refleksję. Skoro dla Arii minęło tak mało czasu od naszego spotkania, to znaczy, że nie przyleciała trzy lata temu na spotkanie. Dlaczego?
Siedział dalej i wpatrywał się w kobietę w skupieniu.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 8:48 pm

Nawet nie wiedziała kiedy zapadła w sen. Była na nogach już dość długo, właściwie od czasu, kiedy obudziła się obok Jasona w swoim łóżku na Gallifrey. Senność ogarnęła ją więc nagle i niespodziewanie - i równie niespodziewanie minęła bezpowrotnie, gdy godzinę później Aria rozchyliła powieki. Przed sobą ujrzała siedzącego nieopodal Moore'a i na ten widok uśmiechnęła się lekko. Wyglądało na to, że budzenie się przy nim zaczyna być regułą w jej życiu. Przeciągnęła się leniwie i westchnęła cichutko.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 8:59 pm

Aria spała dość długo. W każdym razie Jason zdążył już dawno wypić zawartość kubka. Gdy dziewczyna w końcu się obudziła, Moore wstał od stołu i przysiadł obok niej. Spojrzał jej w twarz i bardzo lekko się uśmiechnął. Jego mina miała wyrażać coś na kształt pytania: "jak się spało?" Jednak gdy się w odezwał, światło dzienne ujrzało inne pytanie:
- Dlaczego nie przyleciałaś na spotkanie?
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 9:20 pm

Niekrótką chwilę zajęło jej połączenie faktów - ten przemiły, ciepły głos chyba niezbyt pasował do pytania. Bo samo pytanie chyba miało w sobie coś z wyrzutu... chyba. Może to wina zaspanego jeszcze mózgu, ale nie była do końca pewna.
-Przyleciałam... - powiedziała niepewnie. - Prawdopodobnie w dalszym ciągu szwankuje mi Silver Rose. Albo bawi się w samowolkę - wyznała. Powoli zaczynała już odzyskiwać trzeźwość myślenia, choć nie było to łatwe, kiedy Jason siedział tak blisko niej. Uniosła się na łokciu, zbliżając swoją twarz nieco bliżej jego i zajrzała mu w oczy, szukając w nich emocji. Chciała dokładnie wiedzieć, co w tej chwili czuł.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 9:38 pm

Czyli to nie tak jak myślał początkowo. Problemy techniczne to najwidoczniej specjalność Arii.
Dziewczyna zbliżyła się i chyba próbowała przeniknąć mur oddzielający jego myśli od reszty świata.
- Rozumiem - stwierdził bezbarwnym głosem. - Mam tylko nadzieję, że wiesz, że trochę się przez te trzy lata zmieniło.
Westchnął i umilkł wpartując się tylko w jej błyszczące oczy.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 10:06 pm

Nie potrafiła oderwać od niego wzroku, jego spojrzenie złapało ją w hipnotyzujące sidła. Nie mogła też wykrztusić z siebie ani słowa, mimo że miała wiele do powiedzenia. Chciała go wypytać, co dokładnie się zmieniło i dlaczego. Chciała wiedzieć, co się z nim działo przez trzy lata, które dla niej były ledwie chwilą. Chciała spytać, czy myślał o niej przez ten czas. A jedyne, co potrafiła teraz zrobić, to wgapiać się w brązowe oczy Jasona. Powoli uniosła dłoń i dotknęła twarzy mężczyzny, jakby liczyła, że to pomoże jej w niego wniknąć. Lepiej zrozumieć. Nie odrywając wzroku od ciemnych oczu, kciukiem musnęła jego wargę, z trudem powstrzymując się przed złożeniem na niej pocałunku.
Co... masz na myśli..? - wydukała w końcu.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 10:20 pm

Kątem oka obserwował jej dłoń, gdy ta zmierzała ku jego twarzy. Wspomnienie sprzed lat wróciło i połączone z teraźniejszością owinęło go w nieprzepuszczalny kokon emocjonalnego paraliżu. Zamarł w bezruchu i wczuwał się tylko w delikatny dotyk palców Arii błądzących po jego skórze.
- To już nie jest ważne - odpowiedział na postawione pytanie. Jego mózg przestał normalnie funkcjonować i nie mogąc się powstrzymać, złożył delikatny pocałunek na kciuku muskającym jego usta.
- Nie mogę uwierzyć, że znów cię spotkałem - szepnął.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Sob Maj 25, 2013 10:30 pm

Jak przez granicę między równoległymi wszechświatami, Jason zaczął przebijać się do jej rzeczywistości, pokazując wreszcie swoje uczucia. Rzeczywiście coś się w nim zmieniło - kiedyś nigdy by się tak przed nią nie otworzył. Nie rozpocząłby sam z siebie poważnej, szczerej rozmowy i nie pozwoliłby się do siebie zbliżyć. Naprawdę był teraz kimś nieco innym. Podobało jej się to.
Gdy jego wargi dotknęły jej dłoni, cała jej silna wola gdzieś wyparowała i Aria kompletnie zapomniała, przed czym niby miała się powstrzymywać. I niby z jakiego powodu..? Jej usta bez problemu odnalazły jego, gdy dziewczyna gwałtownie rzuciła się Moore'owi na szyję, całując go zaciekle - zupełnie tak, jakby od tego pocałunku zależeć miało jej życie.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Sob Maj 25, 2013 10:45 pm

I jednak się stało. Jason z przyjemnością oddał Arii pocałunek. Już po chwili obejmował ją i przytulał do swego torsu. Tego się miałeś wystrzegać! - próbował przebić się do jego świadomości głos rozsądku, jednak Moore brutalnie go od siebie odtrącił. Chrzanić zasady. Zatopił dłoń w aksamitnych blond włosach. Już dawno temu chciał to zrobić.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Aria Villarin on Wto Maj 28, 2013 8:15 pm

Nadeszła krótka chwila otrzeźwienia i Aria znieruchomiała na moment, zderzając się z brutalną rzeczywistością. To znowu będzie bolało, wiedziała o tym dokładnie. Ludzie, tak kruchy i ulotny gatunek. Odchodzą szybko i niepostrzeżenie, z różnych powodów ale zawsze z tym samym skutkiem: pozostawiając po sobie dziurę w sercu, niemożliwą do wypełnienia. Pustkę i ból nie do zniesienia. Nie rób sobie tego kolejny raz - usłyszała przytłumiony głos rozsądku, rozlegający się we własnej głowie.
Dobrze wiedziała, co należało zrobić.
Zbierała siły, by się od niego odsunąć, ale właśnie wtedy Moore wsunął dłoń we włosy dziewczyny, przysuwając ją mocniej do siebie i tym samym sprawiając, że straciła wszelkie opory. Chwila otrzeźwienia minęła i Władczyni Czasu bezpowrotnie zapomniała o jakichkolwiek wątpliwościach. Nie bawiąc się w zbędne uprzejmości w związku z odpinaniem guzików jego koszuli, rozerwała je jednym, zamaszystym ruchem.

***

-Trochę tu chyba niewygodnie - stwierdziła, ześlignąwszy się po raz kolejny z kanapy. Podciągnęła się i usadowiła na niej z powrotem, z marnym jednak skutkiem, bo jej noga zaraz znów zjechała w dół. Wprawdzie Jason próbował ją podtrzymywać, ale na nic się to nie zdało - nie było tam wystarczająco dużo miejsca dla dwóch niewyspanych osób. -Może chcesz zobaczyć mój pokój? - zaproponowała w końcu.

_________________





Something here doesn’t make sense.
Let’s go and poke it with a stick.
avatar
Aria Villarin
Administrator
Administrator

Liczba postów : 178
Join date : 19/11/2012
Age : 630
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Jason Moore on Wto Maj 28, 2013 8:33 pm

Kanapa faktycznie była niewygodna i biedna Aria ciągle się ześlizgiwała. Wyglądała przy tym niezwykle uroczo i dość zabawnie, tak, że Jason nie mógł się powstrzymać od lekkiego uśmiechu.
- Mógłbym chcieć - odpowiedział na złożoną mu propozycję. - Mógłbym też cię tam zanieść, jeśli tylko mi na to pozwolisz. Próbował zażartować robiąc maślane oczy, jednak nie mógł być pewien efektu. Zsunął się z kanapy i wciągnął dłoń w stronę blondynki, oferując pomoc.
avatar
Jason Moore

Liczba postów : 125
Join date : 02/12/2012
Age : 32
Skąd : Nowy York

Powrót do góry Go down

Re: Przestrzeń

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics
» Przestrzeń Morska Żelaznych Wysp
» Przestrzeń Miejska (Zapchlony Tyłek)

fghj :: Lokalizacje :: Wszechświat

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach