Hong Kong

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Sob Paź 04, 2014 10:31 pm

Jej oburzenie było co najmniej zabawne. Co jednak ważniejsze, całkowicie szczere. Alexis nie miała pojęcia o tym, co się z nią działo. To właśnie stawiało ją w pozycji ofiary. Myśląc o tym, że jednak może jej pomóc, Sebastian uśmiechnął się. Nawet nie pomyślał o tym, ze mogło to wyglądać tak, jakby śmiał się z jej zarzutów.
- Jest na to jedno słowo - zaczął, po czym zrobił dramatyczną pauzę. - Projekcja - rzucił spokojnie.
Nie rozumiał jeszcze co prawda skąd się to u Alex wzięło, ani dlaczego pokazało się teraz. Wiedział jednak, że to czego Sheerin w tej chwili potrzebowała to lądowanie na ziemi. Może nie dosłownie na podłodze, ale musiała zrozumieć, co jest rzeczywistością, a co tylko wyobrażeniem.
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Alexis Sheerin on Sob Paź 04, 2014 10:42 pm

I jeszcze się z niej śmiał! Idiota. Choć trzeba mu przyznać, że czaruje tym swoim uśmieszkiem. Gdy usłyszała słowa Półwładcy, się zawahała. 
- Że coo???... Że niby to sobie wszystko wymyśliłam? Że nie wiem, co jest rzeczywistością? Bzdura!
Alexis buntowała się, jak tylko mogła. Zrobiła nawet zaciętą minę, jakby nie miała zamiaru przyjąć tej informacji do świadomości. Gdzieś głęboko jednak uwierzyła w słowa Seby. Dlatego po chwili przyciągnęła zdrową nogę do siebie, objęła ją ramionami i schowała w niej głowę, zasłaniając się włosami. Bezgłośnie płakała - nawet nie wiedziała, dlaczego. Co za projekcja? Jakim cudem? Dlaczego on mi to zrobił? Dlaczego? Do cholery, dlaczego?!
avatar
Alexis Sheerin

Liczba postów : 61
Join date : 22/06/2014
Age : 306
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Sob Paź 04, 2014 10:53 pm

Miał jej powiedzieć, że nie tylko ona, bo dzięki temu symbolowi jej projekcje są tak wyraźne, że sam w nie przecież uwierzył. Nie zdążył jednak. Alex już się załamała i niczym małe dziecko, zaczęła szlochać. W pierwszym odruchu chciał ją objąć. Po chwili jednak zawahał się i zamarł z wyciągniętą ręką. Jeśli ma wiedzieć co jest rzeczywistością, to nie mogę jej mieszać w głowie. Skoro jej podświadomość sugeruje brak stabilizacji, to musi się z tym pogodzić i dojść do wniosku, że świetnie sobie radzi będąc sama.
Doskonale wiedział, że jego tok myślenia jest logiczny i oparty na zebranych wcześniej faktach. Z drugiej strony miał świadomość tego, że jeśli zostawi tu teraz Alex samą sobie to będzie się z tym fatalnie czuł. Zatem znów stanął przed tym samym dylematem. Pomóc sobie czy jej?
Jeszcze kilka sekund siedział tak w zawieszeniu. Ostatecznie przysunął się do Sheerin i ją objął. Swoją twarz wtulił w jej włosy, tak by czuła jego ciepły oddech i wiedziała, że jest tuż obok niej. Postanowił na razie nic nie mówić i po prostu czekać, aż będzie gotowa zmierzyć się z problemem.
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Alexis Sheerin on Sob Paź 04, 2014 11:08 pm

Właściwie to czekała tylko, aż Sebastian coś pocieszającego powie, ponieważ miała już przygotowaną odpowiedź: "Weź mnie, kurwa, zostaw!" Choć tak naprawdę chciała, by ją ktoś po prostu przytulił. I, ku jej zaskoczeniu, właśnie tak się stało - poczuła blisko siebie jego ciało, a jego oddech ocieplał jej kark. Na początku wywołało to tylko jeszcze większą falę płaczu, ale potem objęła rękoma mężczyznę, a głowę przytuliła do jego piersi. Nie dbała, że przemoczy mu kamizelkę i koszulę. Ważne było, że z czasem się uspokajała. Kiedy zauważyła, że słyszy, jak biją jego serca, postanowiła, że jeszcze trochę pobędzie w tej pozycji. Po pierwsze, jej twarz musiała okropnie spuchnąć i musiała teraz okropnie wyglądać. Po drugie, było to całkiem przyjemne.
Alex straciła poczucie czasu, ale w pewnej chwili podniosła głowę i szepnęła:
- Dziękuję.
Potem zaś odsunęła się od klatki piersiowej mężczyzny i zapytała:
- To jak mam się pozbyć tego znaku?
Znów chciała być rzeczowa.
avatar
Alexis Sheerin

Liczba postów : 61
Join date : 22/06/2014
Age : 306
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Sob Paź 04, 2014 11:20 pm

Cierpliwie czekał, tak jak miał to w planach. Nie przeszkadzało mu, że prawdopodobnie będzie miał koszulę wymazaną tuszem do rzęs. Była to mała cena za zabicie złego samopoczucia. Wyrzuty sumienia zupełnie w sobie zagłuszył i próbował sobie wmówić, że właśnie tak pomoże Alexis.
Słysząc jej nieśmiałe podziękowanie uwierzył w to już całkowicie. Uśmiechnął się więc do niej krzepiąco i odpowiedział najdokładniej jak się w tej sytuacji dało.
- Musisz znaleźć coś, czego jesteś pewna. Coś, co sprawia, że czujesz się bezpieczna. A kiedy już to znajdziesz, myśl o tym, że znak nie ma już nad tobą żadnej władzy, bo wiesz, co jest prawdą. Złap się tego i trzymaj się całej siły, właśnie tak.
Wraz z ostatnimi słowami, chwycił jej dłoń i mocno ścisnął, by zaprezentować, jak kurczowo powinna się swojej szczęśliwej myśli trzymać. W całej tej przemowie chodziło mu o jakąś cechę charakteru, którą w sobie uwielbiała i nawet nie pomyślał o tym, że mogło to zabrzmieć inaczej. Nieświadomy swoich poczynań, znów spojrzał Alex w oczy.
- Wiesz już, gdzie powinnaś zacząć poszukiwania?
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Alexis Sheerin on Sob Paź 04, 2014 11:35 pm

Na początku pomyślała o mamie. Przy niej czuła się bezpiecznie... jako mała dziewczyna. Nie teraz, bez przesady. Może Red? Nieee, nie jestem jej całkowicie pewna. Szukała zawzięcie w myślach tego czegoś, co mogło jej pomóc, kiedy Sebastian wziął ją za rękę. Jej dłoń była delikatna, o długich palcach, zaś jego... po prostu męska. To właśnie ona sprawiała, że Alex czuła się bezpiecznie. A potem spojrzał w jej oczy, a ona odwzajemniła spojrzenie.
- Już nie muszę szukać - uśmiechnęła się promiennie. - Już znalazłam.
Pocałowała go w usta. Mając swoją twarz blisko jego twarzy, stwierdziła jeszcze:
- Przecież Ty jesteś prawdą - ścisnęła jego dłoń.
avatar
Alexis Sheerin

Liczba postów : 61
Join date : 22/06/2014
Age : 306
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Sob Paź 04, 2014 11:43 pm

Zaskoczony otworzył oczy szerzej. Nie sądził, że Alex zrobi coś takiego. Zwyczajnie nie był mentalnie przygotowany. Jego mózg na chwilę się wyłączył, a gdy znów zaczął działać Sebastian stwierdził, że ma przyspieszony oddech, a jego twarz wciąż znajduje się zaledwie milimetry od twarzy Sheerin. Zerknął na jej pełne usta i zwyczajnie nie mógł się powstrzymać. Znów ją pocałował, chociaż wiedział, że nie powinien. Wolną dłonią objął ją w talii i przyciągnął bliżej do siebie.
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Alexis Sheerin on Sob Paź 04, 2014 11:59 pm

Alex coraz bardziej napełniała się szczęściem i radością. W końcu! Kiedy Sebastian ją przyciągnął, kołdra gdzieś spadła, ukazując kuszące kształty Półwładczyni. Alexis starała się nie ruszać nogą, ale rękoma manipulowała, jak tylko mogła. Jak najszybciej zdjęła z mężczyzny kamizelkę i koszulkę, by móc dotknąć jego klatki piersiowej. Czuła pod dłońmi bicie dwóch serc, słyszała swój przyspieszony oddech, a gdzieś w jej głowie kołatały się myśli w stylu: Jesteś mój. Jesteś prawdziwy. Znów chciała go pocałować, ale zrobiła to jakoś tak nieopatrznie, że straciła równowagę i padła plecami na łóżko, pociągając razem na siebie Władcę. Zaśmiała się leciutko z samej siebie...

***

Obudziła się z lekkim westchnięciem. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że zupełnie nie bała się zasnąć. Czuła się cudownie w ramionach Sebastiana. On jeszcze spał, ale ona nie mogła się powstrzymać przed pogładzeniem jego klaty. To go obudziło, a ona go znów pocałowała.
- Dzień dobry. Wybacz, mój kochany, że nie zrobiłam śniadania.
I znów się do niego przytuliła. Mogłaby tu zostać na całą wieczność. Był to pierwszy mężczyzna, przy którym naprawdę czuła się bezpieczna. Wiedziała, że to jego szukała.
avatar
Alexis Sheerin

Liczba postów : 61
Join date : 22/06/2014
Age : 306
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Wto Lis 18, 2014 12:40 am

Obudził go delikatny dotyk palców. Rozchylił powieki i już po chwili z zaskoczenia dostał buziaka. Uśmiechnął się szeroko. Przez głowę nawet nie przemknęła mu myśl, że Alex może być tylko kolejnym zauroczeniem. Ale na tym przecież polegał nieustanny, dziecięcy zachwyt Sebastiana. Każda kolejna była "tą jedyną", przez jakiś czas.
- Już jest dobry - odparł na przywitanie. - Śniadaniem nie ma się co przejmować skoro zaczęliśmy od deseru - dodał puszczając do Sheerin oko. Objął ją ramionami i przyciągnął jeszcze bliżej do siebie. Wydawała się być niesamowicie drobna i krucha. Trzymał ją tak jeszcze przez chwilę, jedną dłonią głaszcząc jej ciemne włosy. W końcu rozluźnił uścisk i spojrzał dziewczynie w oczy.
- Jesteś głodna? - spytał dość automatycznie, bo myślami był zupełnie gdzie indziej. Hipnotyzujące oczy Alexis zabrały go w daleką, daleką podróż.
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Alexis Sheerin on Sob Lis 22, 2014 8:12 pm

Najchętniej powiedziałaby, że nie, bo nie chciała, żeby ta chwila się skończyła, jednak prawda była inna, a jej żołądek odezwał się zniecierpliwiony. Dlatego dziewczyna powiedziała:
- Trochę... Ale poczekaj jeszcze chwilę. Wiesz, chcę Ci coś powiedzieć...
Odwróciła na sekundę wzrok, a potem spojrzała jeszcze dłuższy moment w jego bladozielone oczy. Jego jasna cera tak uroczo kontrastowała z kasztanowymi włosami. Jego twarz wyrażała zamyślenie, ale jednocześnie Alex wiedziała, że Sebastian uważnie jej słucha.
To, co chciała mu powiedzieć może dla innych wydawałoby się błahostką, a i ona sama wielokrotnie używała tych słów, ale teraz one miały dla niej zupełnie inne znaczenie. Wcześniej wypowiadała je, by kimś się zabawić, by kogoś wykorzystać, by po prostu spełnić swoje cele. Ten Półwładca zmienił jej nastawienie. Wciągnęła głęboko powietrze, unosząc klatkę piersiową.
- Myślę... Kocham Cię, Sebastianie... Zostań ze mną na zawsze... Zostaniesz?
Jej wzrok wyrażał nadzieję. Nadzieję na wspólną przyszłość.
avatar
Alexis Sheerin

Liczba postów : 61
Join date : 22/06/2014
Age : 306
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sebastian O'Creswell on Czw Gru 29, 2016 2:43 am

Sebastian głęboko wciągnął powietrze. Zwykle mijały przynajmniej 3 dni zanim powiedział dziewczynie że ją kochał. Tym razem wszystko działo się tak szybko. Oczywiście, Alex była piękna i, po co to ukrywać, zupełnie dobra w łóżku ale czy miał z nią zostać tak na zawsze? Nie chciał być odpowiedzialny za jej brak poczucia stabilności. No ale przecież potrzebowała żeby ją podnosił na duchu jeszcze przez jakiś czas. Rzucił okiem na jej zgrabne łydki, kształtne pośladki, gładki brzuch. Dłonią delikatnie pogładził jej prawą pierś. W końcu przeniósł wzrok na jej smukłą twarz. Dostrzegł jej błagalne spojrzenie. Prawie mógł sobie wyobrazić jej plany wspólnej z nim przyszłości. Nie mógł jej przecież takiej bezbronnej zostawić. Kciukiem musnął jej usta.
- Oczywiście, że zostanę - odpowiedział, po czym złożył na jej pełnych wargach kolejny czuły pocałunek.
Przynajmniej na tydzień lub dwa.
avatar
Sebastian O'Creswell

Liczba postów : 61
Join date : 16/06/2014
Age : 484
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hong Kong

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


fghj :: Lokalizacje :: Ziemia

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach