Hall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Hall

Pisanie by Scarlett Lana Estellon on Pon Gru 17, 2012 9:03 pm


_________________
Scarlett Lana Estellon
4G ~ nice bitch ~ you're gonna love her anyway ~ randomowe fakty z dupy

avatar
Scarlett Lana Estellon
Administrator
Administrator

Liczba postów : 254
Join date : 19/11/2012
Age : 405
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hall

Pisanie by Scarlett Lana Estellon on Pon Lis 11, 2013 1:45 pm

Nate zareagował w typowy dla niego sposób... czyli nie zareagował wcale. A że osobnik ten lubił zaskakiwać, nie mógł pominąć tego i tym razem, w rezultacie obdarzając Lettie pocałunkiem. Widać niedługo stanie się to ich tradycją.
Było jej żal. Naprawdę żal. Nie chciała tracić Nathanaela. A najgorsze jest to, że nie mogła, albo nawet bardziej nie chciała mu powiedzieć co, a raczej kto zmusił ją do podjęcia takiej decyzji. Jeśli kiedykolwiek w życiu się jeszcze zobaczą, będzie to najbardziej zadziwiająca rzecz we Wszechświecie.
Z kuchni usłyszała głos matki:
- Kto tam?
Lettie przewróciła oczami. Włamywacz. Zrobić co kanapkę?
- To ja mamo - niechętnie się odezwała.
Nie musiała długo czekać. Rodzicielka momentalnie zjawiła się w hollu, trzymając się za jedno z serc i wzdychając z ulgą. Tylko się nie zesraj. Jej matka podbiegła do niej i zaczęła ją obściskiwać.
- Tak bardzo się cieszę, że wróciłaś! Bardzo tęskniłam!
Scarlett kochała swoją mamę, tym bardziej, że czasami spędzały ze sobą naprawdę fajne chwile, ale w tym momencie była zła na całą rodzinę. Wliczając nawet babcię, która dawno nie żyje.
- Ja też się stęskniłam - skłamała, po czym odwzajemniła uścisk.
Za chwilę zjawił się ojciec. Najwidoczniej nie uraczył mojej mamy żadnymi informacjami.
- Jak miło widzieć cię w domu. Co cię zmusiło do powrotu?
Jak wielką frajdę sprawiała mu zabawa tą sytuacją.
- Oh, wiesz tato jak to w życiu bywa. Siła wyższa. - uśmiechnęła się sztucznie przytulając go.
Za chwilę wtrąciła się pani Katherine.
- Zdążyłaś akurat na kolację - uradowała się matka blondynki.


***

Przez pięć kolejnych lat Lettie podróżowała ze swoją przyjaciółką - Elli, choć na Gallifrey minęło dopiero pięć miesiący. Dziewczyny zamieszkały razem w domu Lettie, a rodzice wreszcie przestali odwiedzać Estellonównę co chwilę. Śmiały się i robiły to co zawsze - nic pożytecznego. Ojciec ochłonął po tym wszystkim dając córce warunek: wyjdzie za mąż za Christophera, a on nigdy więcej nie będzie decydował o jej życiu. Zgodziła się. Nie czuła nic do Vandorette, on do niej także. Lubili się jako przyjaciele, ale nie darzyli siebie żadnymi poważniejszymi uczuciami. Na razie byli zaręczeni. Przepiękny pierścionek z oczkiem z agnoryzu (jednego z trzech najdroższych surowców we wszechświecie) zdobił jej palec.

_________________
Scarlett Lana Estellon
4G ~ nice bitch ~ you're gonna love her anyway ~ randomowe fakty z dupy

avatar
Scarlett Lana Estellon
Administrator
Administrator

Liczba postów : 254
Join date : 19/11/2012
Age : 405
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hall

Pisanie by Elliana Noelle Orionis on Sro Sty 29, 2014 6:26 pm

Telefon Scarlett obwieścił uruchomienie alarmu w domu, toteż dziewczyny niechętnie podniosły się ze swoich miejsc. Lett ruszyła pierwsza, Ellie postanowiła jeszcze zadzwonić do brata. Dopiero po zakończonej rozmowie wybrała się niespiesznie do swojego aktualnego miejsca zamieszkania.
Weszła do hallu i skierowała się ku schodom, jednak zatrzymał ją niespodziewany dźwięk przy drzwiach. Odwróciła się przez ramię, spodziewając się ujrzeć Scarlett, jednak jej oczom ukazała się scena dość niezwykła. Otóż przez drzwi wejściowe przeciskała się drobna blondynka, taszcząc ze sobą dwie ogromnych rozmiarów walizy. Pomrukiwała przy tym coś gniewnie pod nosem, szarpiąc się dzielnie walczyła z opornym ciężarem.
- Mogę w czymś pomóc? - spytała Elliana tonem wcale nie usłużnym, mierząc intruza uważnym wzrokiem.
avatar
Elliana Noelle Orionis

Liczba postów : 56
Join date : 30/12/2012
Age : 465
Skąd : Gallifrey

Powrót do góry Go down

Re: Hall

Pisanie by Gaytia III Demarchelier on Pią Sty 31, 2014 8:56 am

Czy kogoś to zdziwi, jeśli powiem, że Gaytia zamiast przylecieć po trzech minutach na planetę Władców, zrobiła to po trzech latach? Pełna entuzjazmu i zapewne niedozwolonych na Gallifrey pomysłów, przekraczała granicę rzeczywistości i fantazji (w sensie, że progu domu) raz jeszcze rozglądając się w zachwycie, choć od momentu ostatniego wyjścia z tego hallu dla niej minęło kilka minut. Oczywiście nieświadoma swojej czasowej pomyłki nie mogła się doczekać kiedy spotka wszystkich znajomych (czyt. poznane dwie osoby). Nagle za sobą usłyszała pytanie. Nie upewniając się kto właściwie je zadaje odpowiedziała:
- Nie, skąd - jej wypowiedź była sarkastyczna, lecz ton głosu przyjazny, więc nie miała zamiaru nikogo obrazić. Nadal siłowała się z walizkami, próbując przeciągnąć je przez hall. Po chwili jednak zmieniła zdanie i odwróciła się, aby zobaczyć, kto proponował jej pomoc.
Zaraz, zaraz. Przecież ja cię znam...
- Elliana! - ucieszyła się na widok znajomej twarzy.
avatar
Gaytia III Demarchelier

Liczba postów : 14
Join date : 26/12/2012
Age : 24
Skąd : Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Hall

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach